Grzejnik bulgocze i grzeje tylko w połowie. To powietrze

Grzejnik bulgocze i grzeje tylko w połowie. To powietrze

Objaw jest na tyle charakterystyczny, że rozpoznanie zajmuje kilka sekund. Dolna część grzejnika jest gorąca, górna ledwie ciepła, a przy zmianie obciążenia instalacji słychać bulgotanie albo szum przelewającej się cieczy.

Powietrze w instalacji grzewczej to nie jest wyłącznie kwestia komfortu akustycznego. Ogranicza powierzchnię wymiany ciepła, zaburza przepływ i, co najważniejsze, wnosi do zamkniętego układu tlen, który uruchamia korozję.

Odkręcanie odpowietrznika na bocznej ściance grzejnika

Skąd bierze się powietrze w zamkniętym układzie

Instalacja grzewcza jest układem zamkniętym, więc pytanie jest zasadne. Powietrze trafia do niej z trzech źródeł i każde wymaga innego działania.

Pierwszym jest napełnianie. Woda wodociągowa zawiera rozpuszczone gazy, które uwalniają się przy podgrzewaniu, bo rozpuszczalność gazów maleje wraz ze wzrostem temperatury. To dlatego nowa instalacja wymaga odpowietrzania kilkukrotnie w pierwszym sezonie, mimo że nikt jej nie otwierał.

Drugim jest uzupełnianie ubytków. Każde dolanie wody wnosi kolejną porcję gazów, a instalacja z drobną nieszczelnością, uzupełniana co miesiąc, dostaje ją regularnie. Uporczywe zapowietrzanie jest więc zwykle objawem nieszczelności, a nie samodzielnym problemem.

Trzecim jest zasysanie przez nieszczelności na odcinkach pracujących pod podciśnieniem oraz dyfuzja przez ścianki rur z tworzyw pozbawionych bariery antydyfuzyjnej.

Do tego dochodzi zjawisko czysto fizyczne: powietrze jest lżejsze od wody i gromadzi się w najwyższych punktach układu oraz tam, gdzie prędkość przepływu spada na tyle, że pęcherzyki nie są porywane.

Odpowietrznik automatyczny, czyli obsługa bez udziału człowieka

Urządzenie automatyczne działa na zasadzie pływaka. W komorze wypełnionej wodą pływak unosi się i utrzymuje zawór zamknięty. Gdy zbierze się powietrze, poziom cieczy opada, pływak wraz z nim, a zawór otwiera się i wypuszcza gaz.

Zobacz też:  Jak czyścić złoto? domowe sposoby i kiedy do jubilera

Stosowany w takich miejscach odpowietrznik automatyczny montuje się w punktach, w których powietrze gromadzi się z konieczności: na szczycie pionów, przy pompie, przy kotle, na najwyższych odcinkach rozprowadzenia.

Przy montażu obowiązują dwie zasady, których naruszenie unieruchamia urządzenie. Musi stać pionowo, bo pływak działa wyłącznie w tej pozycji. I musi mieć nad sobą wolną przestrzeń oraz nie być zaizolowany razem z rurą, bo wtedy nie ma jak wypuścić powietrza.

Ograniczeniem tej konstrukcji jest wrażliwość na zanieczyszczenia. Osad osadzający się na gnieździe zaworu powoduje, że przestaje domykać, a wtedy urządzenie zaczyna wypuszczać wodę. To najczęstsza reklamacja i jednocześnie sygnał, że w instalacji jest osad, którym warto się zająć osobno.

Dlatego pod odpowietrznikiem umieszcza się zwykle zawór odcinający, pozwalający wymienić urządzenie bez spuszczania wody z całego układu.

Odpowietrzanie ręczne przy grzejnikach

Na samych grzejnikach stosuje się rozwiązanie prostsze. Umieszczony w bocznej ściance zawór odpowietrzający otwiera się kluczem albo śrubokrętem i wypuszcza powietrze do momentu, w którym pojawi się woda.

Kolejność ma znaczenie i bywa pomijana. Odpowietrza się przy pracującej instalacji, zaczynając od najniższej kondygnacji i idąc w górę. Odwrotna kolejność powoduje, że powietrze wypchnięte z dolnych grzejników trafia do już odpowietrzonych górnych.

Po zabiegu trzeba sprawdzić ciśnienie w instalacji, bo wypuszczenie powietrza z kilkunastu grzejników potrafi obniżyć je o kilka dziesiątych bara. Spadek poniżej wartości minimalnej uruchomi zabezpieczenie kotła.

Warto też odróżnić dwa objawy, które wyglądają podobnie, a mają odwrotne przyczyny. Grzejnik ciepły na dole i zimny u góry to powietrze. Grzejnik ciepły u góry i zimny na dole to osad zalegający w dolnych kanałach, którego odpowietrzanie nie usunie.

Separator, czyli rozwiązanie problemu u źródła

Odpowietrzniki usuwają powietrze zgromadzone w postaci pęcherzy. Nie usuwają natomiast gazu rozpuszczonego w wodzie, który uwalnia się dopiero przy podgrzaniu, i to zwykle w najgorszym miejscu, czyli w kotle.

Zobacz też:  Moskitiera na okno dachowe - sprawdzona ochrona przed insektami

Odpowiedzią jest separator mikropęcherzyków, montowany na zasilaniu tuż za źródłem ciepła, w miejscu o najwyższej temperaturze. Wewnątrz znajduje się wkład o rozwiniętej powierzchni, na którym drobne pęcherzyki łączą się w większe, unoszą do komory górnej i są usuwane przez odpowietrznik automatyczny.

W instalacjach z pompą ciepła i z kotłami kondensacyjnymi urządzenie to bywa łączone z separatorem zanieczyszczeń magnetycznych w jednej obudowie, co ma sens, bo oba problemy występują razem i oba dotyczą tych samych elementów układu.

Przy instalacji nowej to inwestycja o wartości porównywalnej z kilkoma zaworami, która eliminuje konieczność comiesięcznego chodzenia z kluczem po grzejnikach w pierwszym sezonie.

  • Odpowietrz od dołu do góry, przy pracującej instalacji, i uzupełnij ciśnienie po zakończeniu.
  • Sprawdź pozycję odpowietrzników automatycznych, bo zamontowany poziomo albo zaizolowany razem z rurą nie działa.
  • Potraktuj powtarzające się zapowietrzanie jako objaw nieszczelności, a nie jako normalny stan instalacji.
  • Rozróżnij powietrze od osadu po tym, która część grzejnika pozostaje chłodna.

Trzeci punkt jest najważniejszy i najczęściej lekceważony. Instalacja szczelna, prawidłowo napełniona, wymaga odpowietrzenia raz na początku sezonu i nic poza tym. Konieczność powtarzania tej czynności co kilka tygodni oznacza, że gdzieś ubywa wody, a razem z uzupełnianiem wraca tlen.

Odpowietrzniki automatyczne i ręczne, separatory oraz armatura instalacyjna dostępne są na www.onninen.pl. Parametry przywołane w tekście pochodzą z katalogu hurtowni Onninen.

Więcej od autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy